Przyszedł. Siada, mruży oczy. To forma przyjaznego powitania. Bardziej wylewne, entuzjastyczne gesty są poniżej jego godności. Odczekawszy chwilę, wskakuje na kolana. Zrób dla mnie miejsce, mówi. Dla mnie i dla mojej magii. Posiedzimy sobie razem na tym fotelu, pomruczymy o tym i o owym. Posłuchamy tego, czego oprócz nas nikt nie słyszy. Zapatrzymy się w to, czego oprócz nas nikt nie jest zdolny dostrzec.

ha ha.

mzyo 11.04.2007, 22:35

www.afrykamera.pl

Kosa 10.04.2007, 21:25

Czekam na kolejne foty :)

mzyo 09.04.2007, 22:17

Życie jest piękne :)

zos 09.04.2007, 14:25

no to wszyscy sie zgadzamy chociaz w tej jednej kwestii.

janek 08.04.2007, 22:38

ja nie twierdzilem, ze to jej autorstwa, ja tylko uwazam, ze jest w tandetnym stylu. tekst jest w sensie.

dominik 08.04.2007, 21:55

az dziwne ze nikt tego nie zauwazyl. a jesli zauwazyl to nie raczyl sie podzielic z innymi swoja bystroscia. otoz ten wybitnie poetycki i gornolotny tekst nie jest dzielem zosi, a fragmentem felietonu p.t. "kocia magia".
co do zdjecia to moim zdaniem zle wykadrowane i zle swiatlo, temat dalo by sie zrobic lepiej.

janek 08.04.2007, 00:44

jak dla mnie, prostego chłopaka ze wsi, to kicia na szezlongu imitującym XVIII wieczny mebel ameryki nie odkrywa. A dorabianie klimatu historyjką rodem z Sabriny, nastoletniej czarownicy nie ratuje sytuacji.

P 07.04.2007, 18:54

Witam
Pozwolę sobie na krótki komentarz tego zdjęcia. Otóż fotka mi się podoba, kot dosyć dobrze pasuje do tego zdjęcia. Bez niego byłaby tu jakaś pustka, a właściwie on chyba najlepiej odzwierciedla nastrój. Kolor czarno- biały zaś jest wyłacznie atutem, pomimo tego ze wole zdjęcia kolorowe.
Patrząc na kota, to nadaje się on do tego zdjecia. A wiem coś na temat robienia fotek kotom :)
Pozdrawiam

mzyo 07.04.2007, 02:00

Nie każdy ma ugruntowane poglądy od momentu poczęcia. Jezeli ty jestes jednym z tych predystynowanych geniuszy moge jedynie chylic czoła.
To, że myśl ewoluuje moim zdaniem dobrze o kimś świadczy. Ja codziennie uzupełniam swój światopogląd o pewne kwestie, poznając nowe punkty widzenia.
Mam troche inne zdanie o Zosii. Może dlatego, że znam ją z bardziej obiektywnego i racjonalnego punktu widzenia. Nvmd.
Marii P. nie znam. Na nazwiska powołuje się jedynie wtedy gdy znam założenia z jakich te osoby wychodziły i rozumiem ich sposób postrzegania rzeczywistosci(mowiac o filozofach oczywiscie).

Porównanie Gontarczyka z Żakowskim dla kontrastu jest jak najbardziej słuszne.

Kosa the conqueror 05.04.2007, 23:27

ERTH AND WATER?! THIS IS SPARTA!!
a nie, to nie ten lokal, sry.

Widzę, że ktoś zjechał to foto. Hmm, shame on you! Foto jest bardzo fajne i poprawne. B. dobre umiejscowienie kota. Cien mebla doskonale domyka kompozycję z lewj strony zdjęcia, no i ten szum udajacy ziarno z wysokoczułego filmu. Miodzio. Jest w nim cos tajemniczego, dostojnego. Zpodoba mi sie tez ta framuga(?) z prawej strony, doskonałą zabawa przeswietleniem. pozdrawiam.

Misha 05.04.2007, 23:25

no Maricz - zgadzam sie z kazdym zdaniem procz 1 akapitu. chyle wiec glowe za zrobienie z tego miejsca pola prywatnej vandety ale faktycznie zolc mnie zalala. skomentowalem opis i nie spodziewalem sie tak "ostrej" odpowiedzi, cofam wiec co napisalem zostawiajac jedynie:
zdjecie - zadne
text - zena
dziekuje i "sza po ba" dla Zosinych obroncow:)

Maricz 05.04.2007, 23:16

swoja droga, dyskusja [?] jest troche jałowa..
Zdaje mi sie, że celem fotobloga nie jest udowadnianiem w komentarzach, kto jest głupszy... sorry, Zosia.

daj nowe zdjęcie :)

Maricz 05.04.2007, 23:07

ja może mniej filozoficznie...
chcialam tylko nadmienić może mało istotną rzecz, mianowicie iż z tego tekstu najgorsze jest to "ha ha". Bo to nie jest pseudoliterackość [czy cos takiego;]] tylko pewien styl.. a to całe ha ha tylko ten styl bagatelizuje i umniejsza.

niedawno gdzies zaslyszalam, by dyskutowac z inteligentniejszymi, ale na pewno nie glupszymi. Otóż inteligentniejszy może i nas zgnoi i przegada, ale w dobrym stylu, podczas gdy głupszy ściągnie nas na swoj poziom- i też nas przegada, bo będzie juz na swoim gruncie;]

Sama dyplomatką ani retorykiem nie jestem, ale troche przykro sie czyta post wypełniony żółcią po brzegi

Misha 05.04.2007, 23:00

nie no wszystko fajnie mzyo, gdyby nie fakt ze mowa o Zosi, ktora nie ma ugruntowanych pogladow a juz tym bardziej nie jest swiadoma tego w co wierzy. w tym wypadku Zosia chyba nie powinna pozwalac sobie na taki czy inny belkot - ale spoko!... ratuje nas inne madre nazwisko - a mianowicie Przetacznikowa Maria ktora widzi w tym (belkocie) echo zakladania przez 6 letnie dziewczynki korali mamy, ktore siegaja im kolan, opadajacego na nos kapelusza i za duzych butow na obcasie. czyli stylizowania sie na doroslosc. idac tym tropem okazuje sie ze Zoch faktycznie trzyma sie konwencji, miast wyrazac sie wprost - co uwazam za zdecydowanie cenniejsze niz stylizowanie sie na medrca/pustelnika ktory w kazdym zdaniu ma do powiedzenia cos madrego i glebokiego - co w tym wieku nie przystoi ani Tobie, ani mnie. I (jakze uroczo rzuca sie nazwiskami) na koniec nie bardzo rozumiem co ma wniesc w cale to gowno porownanie teczkowego historyka o skromnym, miejscami wrecz prostym jezyku, ktorym przekazuje imponujaca wiedze z dziennikarzem o pieknym literackim talencie plynnego piora, za ktorym nic wiecej nie idzie.
Pobiegaj w lipcu w komplecie od snowboard'u, a pozniej dla odmiany posiedz nago w gorach w okolicach stycznia. porownaj, a wtedy z checia podyskutuje nt zwiazku pomiedzy skrajnymi porownaniamia, a sensowna dyskusja.
-zakompleksiony Misza

mzyo 05.04.2007, 20:11

Jednak miałem racje, masz kompleksy:)

Wiesz, jezeli ktos ma ugruntowane poglądy i jest świadom tego w co wierzy, może sobie pozwolić na pseudo literacki, czy pseudo naukowy bełkot. Wręcz nigdy nie wyraża się wprost, a już napewno nie trzyma się kurczowo konwencji. Jeden z najswpanialszych francuskich filozofów-Baudrillard twierdził, że rola inteligencji(jako grupy ludzi) polega na prowokowaniu do myślenia, a nie dowodzeniu swojej moralnej wyzszosci.
Poczytaj jakieś publikacje Gontarczyka, a później dla odmiany Jacka Żakowskiego. Porównaj, a wtedy z checia podyskutuje nt związku pomiędzy stylem wypowiedzi, a wartością jej przekazu.

zos 05.04.2007, 19:48

Dobrze że wreszcie powiedziałeś co o tym myślisz, jednak to nie jest miejsce na publiczne podcieranie się tym, co pisałam z myślą o Tobie.

Misha 05.04.2007, 15:54

kompleksy? bo napisalem cos o zdjeciu i opisie a nie zaawansowana opinie jak "myzo"
wzial bym to za ironie/zart bo nikt normalny nie wzial by tego na powaznie gdyby nie fakt ze wszystkie Twoje listy, opowiadania a przede wszystkim Twoj blog sa wlasnie w takim pseudo literackim belkocie. co prawda pod jego koniec nie ma haha ale zawsze mozesz to nadrobic zeby zrzucic na swoja chujowosc plaszczyk zartu. mam wrazenie ze jest nam znane kilka przykladow ktore po gremialnym smiechu okazywaly sie zartem prawda Pani ZZadbanaBrodazZebemNaPrzedieKupujacaMilionBatonowPodczasRadzieckiejOkupacji?
po tym wszystkim slyszalem nie jedno ha ha za to Twoje na koncu.
a w kwestii kompromitacji to przypominam czyje(i jakie) zdjecie tu jade.
tak, teraz faktycznie przegialem pale.

zos 05.04.2007, 14:26

żenada, że 'ha ha' nic Ci nie mowi. wyglada na to ze masz problem z odroznieniem zartu od ironii.
troche przegiales pale i sie skompromitowales. zdarza sie.

mzyo 05.04.2007, 13:59

"misha" masz jakieś kompleksy?

Misha 05.04.2007, 13:14

troje. a ten opis... naprawde nie czesto jest zeby brakowalo mi slow ale to jest po prostu nieprzecietna kupa silaca sie na jakas magiczna liryke rodem z przedzszkolnych ksiazeczek o twardych stronach i duzych obrazkach. no chyba Zoch ze to jak zwykle dowcip - chyba nawet zostawilas sobie taka furtke na koncu jest przeciez "ha ha"
żena

Maricz 01.04.2007, 22:38

to jest nas dwoje;]

mzyo 01.04.2007, 21:11

Nie lubie kotów.

zos 31.03.2007, 08:07

wiadomo było, że dalej to już się posypie.
to zdjęcie niekoniecznie ma poruszyć wyobraźnię, czy złapać za serce. nie upieram się, że pokazuje coś wyjątkowego.
pokazuje coś, co mnie zaciekawiło.

szczytem jest kiedy wklejasz zdjęcie, a po tygodniu w dalszym ciągu zero komentarzy. bo sie nikomu zdjecie nie podoba ale nie ma komu tego powiedziec.
dlatego cenie każdy konstruktywny komentarz

Maricz 30.03.2007, 20:20

jako konstruktywna [:P] komentatorka mogę obiektywnie się nieco zgodzić z przedmówcą.. tzn wydaje mi się, że to trochę silenie się na klimat. Mam wrażenie, że to zdjęcie ma w sobie niewiele z jakiegokolwiek stylu, nie niesie żadnych emocji, wrażeń. Sama nie jestem pewna jak wyglądałoby lepiej bo się nie znam;] to zdjęcie jest.. ładne. i chyba tyle:)
a może po prostu nie lubię kotów;]
pzdr

Misha 30.03.2007, 08:14

tu to jeszcze jakos ale to w kolorze to juz zupelnie nic. choc tak naprawde to juz kolejne zdjecie w ktorym nic mnie nie uzeka, bo nic w nim nie ma. ani perspektywa, ani emocje, ani pomysl...
moze balas sie ze kot czmychnie z fotela i tak niewiele myslac chwycilas go na szybko poki jeszcze "siedzial"?